Rzeka odeszła. Odeszła i zostawiła po sobie stare wodorosty, żółtawy muł i
mosty, które nagle wyszły na idiotów. Założę się, że nie tak to sobie
wyobrażała. „Jeżeli już musisz mnie przekroczyć” syczała „to po moim trupie” i
oto ja jestem, a jej już nie ma. Dokąd odpłynęła? Nie wiem, ale wiem, że daleka
droga czeka na mnie i nigdzie nie widać pomocnych drogowskazów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz