wtorek, 14 maja 2013

Rzeka


Staję na brzegu i z lękiem spoglądam na szarą wodę przede mną.
Nie umiem pływać i chociaż jestem tak blisko domu to ona tkwi między mną a moim schronieniem. Boję się nocy z daleka od domu i boję się obcego miejsca, w którym się znalazłam więc robię co mogę. Szukam mostu.
Złudna nadzieja, moje mosty nie nadają się do użytku. Przegniłe, podtopione, zerwane, pozbawione barierek, są jak drwina z mojej próby wyśnienia sobie drogi.
  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz