Nie da się hodować miłosiernego boga nie wpędzając się w masę niespójności, które prędzej czy później go w tobie zabiją. Jeżeli chcesz boga zatrzymać musisz pogodzić się z faktem, że nie jest dobry. Jeżeli chcesz nadal go mieć, musisz uznać, że nie posiada on osobowości.
Musisz pozwolić mu być słońcem, żeby samemu móc zostać soczewką skupiającą jego świadomość w jednym punkcie. Tylko tak powstanie ogień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz